• Wpisów:127
  • Średnio co: 15 dni
  • Ostatni wpis:3 lata temu, 12:56
  • Licznik odwiedzin:8 685 / 2019 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 

Czy ja kurwa muszę się każdemu spowiadać ze swoich uczuć, z moich trudnych wyborów, z popełnionych błędów? Wiecie jak ciężkie i wstydliwe jest życie kiedy każdy wie o twojej dotychczasowej sytuacji i pyta się "Co teraz" albo "Biedna jesteś" ? No tak kurwa jestem może biedna,ale ty mi jeszcze w tym wszystkim pomagasz. Nienawidze pedagogów,psychologów czy oni naprawdę musza wiedzieć każdy szczegół twojego życia? Nawet nie możesz się sprzeciwić bo uznają że za dużo pyskujesz lub jak oni to mówią "zamknięta w sobie", oni nawet nie wiedzą że takimi "rozmowami",choć ja bym to bardziej nazwała przesluchaniem, moga zmienić stan psychiczny tej osoby? I to na gorszy? Ale co oni mogą wiedziec o normalnej rozmowie, albo o człowieku kiedy ich życie wygląda znacznie lepiej niż nasze,i kiedy wychodzą w trakcie rozmowy tylko po to żeby pujść do swoich kumpelek z pracy aby pochwalić się że idą do swojego faceta zrobić mu loda? Nie wiedzą że to dziecko w tym pokoiku pozostawione samo, czuje się samotne w nowym miejscu, odrzucone? Nikt tego nie zaówarzył? Pedagogowie i psychologowie w niczym nie pomagają, przynajmniej mi...Te ich głupie ciągłe uśmiechanie się i mówienie jak do 5-ioletniego dziecka.Nie nawidze jak traktują nas jak "ludzi z problemami", cały czas wpajają nam że wszyscy jesteśmy równi, ale i tak późiej mówią nam że przyszliśmy do nich bo mamy problem...Większość pedagogów,psychologów itp. sami mają problemy do których się chcą sie przyznać, więc czmu oczekują tego od nas?

  • awatar You are stronger than you think. ...†: @Black No-life: Zgadzam się, my nie jesteśmy zwierzętami żeby na nas robić eksperymenty psyhologiczne
  • awatar Black No-life: Ale wszyscy psycholodzy są tacy. Oni mają tam jakieś wytyczone procedury i to przeczytaniu tych wszystkich Freudów itd patrzą na ludzi nie jak na istotę z uczuciami, tylko jak na obiekt badawczy... Z jednej strony, to głupie, ale hmmm... Drugiej, chyba trzeba im trochę współczuć : /
  • awatar Niewypowiedziane.: właśnie -.-
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 

Pamiętasz mnie? To ja twoje 'kochanie'',skończmy te nudą gre przetłacza mnie ona, myślę że ciebie też.Dawno nie rozmawialiśmy,co się zmieniło w twoim życiu? Pytam bo jestem ciekawa sam o tym dobrze wiesz wszystko o mnie wiesz więc chyba nie ździwisz się ze zapytam czy dobrze ci jest samemu? A może znalazłeś sobie dziewczyne, żone? Założyłeś rodzine? Zawsze tego pragnąłeś...Myślisz czasem o mnie? Ja każdej nocy... Płacze,pije naszą ulubioną whiski na przemian nie...moge..zapomnieć,tak tak wiem, to mój kolejny list w którym sie tobie żale,ale jak już zacząłeś to skończ.Dalej jestem uparta nic sie nie zminiło,oprócz tego że cię niem a,niem a cię Nathan.Brakuje mi ciebie nie wiesz jak bardzo.Czemu mnie zostawiłeś ? no czemu? Obiecywałeś mi przecież że zawsze przy mnie będziesz,szeptałeś mi do ucha "Don't let me go" może to moja wina że nie dałąm rady sprostać temu wyzwaniu jakiego mnie podiołeś.Zrzuciłeś na mnie zbyt duży cieżar, a ja poległam.To było tego feralnego dnia.Zrobiłam ci śniadanie ty je zjadłeś po czym podeszłeś do mnie i pocałowałeś mnie w czoło Last first kiss,po czym odszedłeś do pracy.Jakieś pół godziny później odebrałam telefon-to był najgorszy telefon jaki kiedykolwiek odebrałam naprawde-po zakończeniu rozmowy wyszłam i poszłam w miejsce które powiedział mi rozmówca, i zobaczyłam to.....Nigdy nie zapomne tego widoku,zawsze pozostanie w mojej głowie nie da siego wymazać to tak jagby zmazać kolektor z papieru albo zmazać farbe z folii-niewykonalne-ten moment w którym zobaczyłam ciebie w czarnym worku zasuwającego się przez jakiegoś mężczyzne w białym kitlu,nie mogłam w to uwierzyć to zżerało mnie od środka.W głowie miałąm tysiace myśli,Czemu pozwoliłam ci odejść? Jak to sie stało? Jaki popełniłam błąd.Każdą noc o tym myślę i płaczę Brakuje mi ciebie Nathan bardzooo. .Nie moge pogodzić sie z tą myślą że ciebie nie ma.Nie nawidze mówić tego słowa tak bardzo kurwa nienawidze,al e to najwyższy moment,nie....nie nie potrafie!! Rozumiesz!? Próbowałam wiele razy.Nie może mi przejśc przez usta jagby było zakazane,ale przecież ja moge mówić zakazane słowa np.przeklenstwa ale to coś gorszego niż zakazane słowao to słowa boli najbardziej po jego wymuwieniu zmienia się moje życie zaczyna sienowy rozdział w moim życiu bez ciebie,zamyka jeden zaczyna drugi.Bez ciebie nie moge normalnie funkcjionować to tak jabym żyła na przymus, tak po tak trzeba bo inaczej nie da rady.Ja znalazłam rozwiązanie aby nie wymawiać tego słowa i być przy tobie,wiem mniewam szalone pomysły zawsze byłam marzycielką...właśnie byłam....bo już mnie nie ma...Przykro mi Nathan wiem że starałeś sie żeby było mi zawsze dobrze i żebym niegdy nie zrobiła czegoś głupiego,ale to co zrobiłam było dal ciebie więc nie narzekaj.Poszłam a w to "nasze miejsce" pamiętasz? mała melizna za osiedlowym sklepem.Mało romantyczne,ale ty potrafiłeś z tego miejsca ukwieciony park pełen róż z fonntana pełną uczuc i łez nieszczęśliwie zakochanych.Była tam też ławeczka która zna wszystkie nasze sekrety.Jednak była tam fonntanna ,ale na pewno nie była pełna łez, chociaż...ważne że była tam woda.Pamiętam że raz wepchnąłeś mnie tam,wtedy pierwszy raz sie poznaliśmy głupie co nie? Bardzo mało romantyczne ale potem odczułeś skruche i podałeś mi swoją dłoń wtedy przybliżyłęs mnie do siebie i mogłam zobaczyć twoje oczy i poczuć twój oddech na mojej szyji.Poszłąm tam weszłąm tam w tym samym ubraniu co yłam tamtego dnia w którym sie ponaliśmy zamoczyłam się cała po czym wzięłam twoją zletke do golenia i wyryłam na mojej ręce napis "Nathan" już kończę swój list,bo ,sam już wiesz chce cię szybko zobaczyć.Do zobaczenia za chwilę skarbie.

...♥...
 

 
Dziwicie się że ta dziewczynka tak zareagowała? Jeśli tak to wogóle nas nie rozumiecie, bo ileż można wysłuchiwać słów które nas niszczą psyhicznie,poniżają nas i atakują tym samym nie tylko nas, ale i też naszych bliskich?
 

 
"Ze mną się kurwa jest! Mnie się pilnuje i ze mną ma się kuuuuuuuuuuuuurwa być! ROZUMIESZ?"